na statku, na łodzi

Lato... Przerwa od szkoły, a wakacje, jak co roku, nie szczędzą przygód, na które niespecjalnie jestem przygotowany. Nie ukrywam, że o wiele prościej byłoby mi zmagać się z przeciwnościami losu po kolei, a nie jak zazwyczaj – naraz. Czas wziąć w dłoń długopis i kalendarz, zapisać wszystko co wymaga wykonania i uporządkować według hierarchii. Nie ma powodu do zmartwień, po prostu ostatnio trochę się gubię.


Kilka godzin temu wróciłem z Łodzi gdzie w towarzystwie aktorów oraz osób z produkcji, nagrywaliśmy klip Karoliny Czarneckiej „Hera, koka, hasz, lsd”. Ponad 12h pracy, olbrzymie zmęczenie i jeszcze większa satysfakcja. Uprzedzam, że ze względu na scenerię, teledysk będzie kontrowersyjny i dla osób o faktycznie mocnych nerwach. Jedno wiem na pewno - muszę odpocząć od wyżej wspomnianej piosenki, uszy narzekają na przesyt. Po prawie dobie spędzonej na planie, uważam, że Karolina jest bez wątpienia wrażliwą i bystrą dziewczyną, która dokładnie wie czego chce od życia. Rozumiem jej fenomen, doceniam warsztat aktorski i… Chciałbym jeszcze raz zatańczyć z nią do piosenki Beyonce haha : )


Wracam do wsłuchiwania się w ALT-J oraz pisania dla Was kolejnej notki na drugim blogu – trzm.wordpress.com Skąd pomysł na nazwę? „Trzym” to nic innego jak 3xM. Pod trzema literami „M” kryją się hasła, które mogę nazwać swoimi największymi zainteresowaniami – marketing, moda i muzyka. Dziękuję za zainteresowanie witryną, satysfakcjonującą liczbę wyświetleń i komentarze... Których jeszcze nie ma zbyt wiele, ale są :) Zachęcam do dyskusji pod postem, którego stworzenie zajęło mi kilka godzin:


Ze względu na ograniczenia czasowe... Jeśli komentarze zilustrują zainteresowanie wpisem na nowym blogu, ten blog także będzie kontynuowany. Czy mogę na Was liczyć?



3xM + instagram mix @rafalozy

Długo zwlekałem z założeniem bloga o nieco odmiennej tematyce. Jest to ziarno plonu, w który włożyłem serce. Choć wciąż jest w wersji beta (do poprawy) to już dziś, właśnie z Wami, chciałbym się podzielić swoimi... Przemyśleniami. Konkretniej na temat, który ze względu na kierunek studiów jest mi dość bliski. Tak jak i czytelnicy są niedalecy :) Strona umożliwia komentowanie przez konto na facebooku, twitterze czy google+ Liczę zarówno na przyjaciół jak i znajomych - jestem bardzo ciekaw opinii na temat postu. Zwracam się do Was z prośbą o komentarze pod pierwszym wpisem na nowym blogu. Jak zwykle odpowiem na wszystkie sugestie, pytania czy opinie. Pokażcie, że tam jesteście:

Wraz z rozwojem pajęczyny nazywanej Internetem, fani dostali możliwość błyskawicznego dostępu do informacji na temat ulubionego artysty. Muzycy, w zależności od osobowości i kreowanego wizerunku, pozwalają swoim wielbicielom na kontakt za pomocą portali i serwisów społecznościowych (Facebook i Instagram) czy coraz popularniejszych w Polsce mikroblogów (Twitter)...

czytaj dalej:









Ze względu na ograniczenia czasowe... Jeśli komentarze zilustrują zainteresowanie wpisem na nowym blogu, ten także będzie kontynuowany.

posty, których nie musisz znać

Dzisiejszy post będzie dość nietypowy, ponieważ jest swojego rodzaju podsumowaniem oraz zbiorem innych wpisów. Wszystkim, którzy czytają bloga od dawna chciałbym serdecznie podziękować, a nowych czytelników zachęcam do lektury zawartej w poniższych linkach. Nie sposób przypomnieć i wymienić wszystkie posty, a wybierając niżej zamieszczone, kierowałem się komentarzami, liczbą wyświetleń oraz sentymentem podczas ich tworzenia. W każdym zdaniu ukryłem okruch ze swojego serca, proszę na nie nie pluć.

1. PORADNIKI

Pisanie tego typu postów pozwala mi na bardzo przejrzyste przedstawienie poruszanego tematu. Dokładnie wypunktowane tytuły zagadnień, wyczerpujące (mam nadzieję) informacje oraz wiedza, którą sam wciąż zdobywam i którą chcę się dzielić.

1.1 Jak piszesz tak Cię widzą - czyli 10 złotych (i nie mowa o pieniądzach) zasad podczas tworzenia wpisu na bloga. Warto przeczytać, post powstał w oparciu o opinie Internautów oraz obserwacje własne.
1.2 Jak zostać modelką - post, na którym bazuję podczas prowadzenia warsztatów dla uczniów szkół gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych. Wyjaśnienie kilku terminów, kryteria oraz wiele innych, przydatnych informacji dla osób zainteresowanych tematem. Uwaga - nie tylko dla modelek ;)
1.3 10 sposobów jak pomagać - do napisania tej notki zainspirowała mnie wspaniała aktorka oraz osoba o ogromnym sercu - Magdalena Różczka. Długo zastanawiałem się w jaki sposób mógłbym pomóc drugiemu człowiekowi, a przemyśleniami postanowiłem podzielić się na łamach bloga.


2. O MNIE

2.1 Wywiad dla Gazety Lubuskiej - zaproszenie od Gazety Lubuskiej było bardzo ważnym momentem w moim życiu. Najważniejsze pismo regionalne w (rodzinnej) Zielonej Górze zaproponowało mi wywiad... Fragment: "Gazeta Lubuska: Dlaczego na wybiegu rządzi chudość? Ja: Taki jest kanon. A może po prostu projektanci oszczędzają na materiałach ;) Gazeta Lubuska: A może wszyscy są HOMO i chcą, by idealna kobieta była facetem?" Przeczytajcie co odpowiedziałem ;)
2.2 Kilka słów o mnie na wiodącym portalu w branży modowej - models.com - wyróżnienie, o którym marzy i na które czeka chyba każdy model i modelka na świecie.
2.3 PORTFOLIO - czyli zakładka prezentująca mój skromny dorobek fotograficzno - artystyczny. Post jest dla zainteresowanych tematem lub dla osób, które najzwyczajniej w świecie wolą oglądać niż czytać. Jest to jeden z linków, do którego mam naprawdę duży sentyment ze względu na komentarz od mojej idolki - Anji Rubik.
2.4 Filmy z telefonu komórkowego - godziny spędzone na łączeniu zapomnianych nagrań z telefonu komórkowego. Video cieszy się dużym zainteresowaniem wśród użytkowników YouTube'a, a samym pomysłem udało mi się zarazić wielu blogerów do "montowania własnych wspomnień" - miłego oglądania!


3. SESJE ZDJĘCIOWE

3.1 Sesja zdjęciowa dla magazynu K-MAG - wiele osób uważa te zdjęcia za najlepsze jakie do tej pory miałem. Zmiana wizerunku o 180 stopni, profesjonalny team i przede wszystkim utalentowany fotograf Tomasz Haczyk - wszystko to zostało docenione przez magazyn K MAG, w którym ukazały się zdjęcia.
3.2 Sesja zdjęciowa autorstwa Adama Cekiery (część I) - spontaniczny pomysł, obecność Adama Cekiery w Warszawie oraz uprzejmość moich przyjaciół sprawiły, że zdjęcia zostały zrealizowane, a efekty przeszły nasze oczekiwania. Z niecierpliwością czekam na kolejną współpracę z wyżej wymienionym fotografem!
3.3 Sesja zdjęciowa autorstwa Adama Cekiery (część II) - druga porcja zdjęć od Adama, ciężko stwierdzić, które są najlepsze - zachęcam do dzielenia się opiniami.


4. STYLIZACJE

Po namowach znajomych, którzy uważają, że nie potrafię się ubierać, ale czasem robię to naprawdę dobrze, postanowiłem podzielić się wiedzą na temat domów mody, projektantów, a przede wszystkim przedstawić kilka swoich stylizacji. Jeśli chodzi o tytuły postów - proszę o wybaczenie - nie jestem w tym dobry ;)

4.1 Teach me tiger x KENZO - celowo zachowany kontrast, "kultowo" i nie do końca z klasą.
4.2 Kot w kosmosie - czyli zdjęcia stylizacji oraz kilka słów o tym jak przełamałem swoją niechęć do mainstreamowych, printowanych bluz z poliestru.
4.3 Retro pan drewno - to post, w którym jednym zdjęciem przedstawiam połączenie klasycznej kurtki na jesień z eleganckim swetrem Maisona Martina Margieli. Do stworzenia wpisu zmotywowało mnie nazwisko John Rocha - projektanta, o którym nie ma ani jednej wzmianki na polskich stronach internetowych. Wyjątkiem jest RAFALOZY.com ;)
4.4 Srebrzysty Sztokholm - krótki opis wizyty w Królestwie Szwecji oraz wyrazisty, "błyszczący", odważny i kontrowersyjny outfit.
4.5 Barok na co dzień - stylizacja powstała na potrzeby konkursu organizowanego przez internetowy magazyn Karoliny Malinowskiej. Pomimo iż moje starania nie zostały wyróżnione, cieszę się, że podjąłem wyzwanie, które teraz mogę przedstawiać na łamach bloga.
4.6 Grunge nie do podrobienia - podobnie jak wyżej. Grunge to jeden z moich ulubionych i najbliższych mojemu sercu stylów. Uwielbiam przeglądać stare magazyny modowe z modelkami i modelami w tych stylizacjach.



5. PRZEMYŚLENIA

Przemyślenia to chyba najbardziej prywatna część bloga. Bardzo często rodzina czy przyjaciele tłumaczą mi, że za bardzo uzewnętrzniam się w sieci.

5.1 "Samotnym jest się tylko wtedy gdy ma się na to czas" - podczas powstawania wpisu towarzyszyło mi niezwykłe uczucie radości, którego doświadczyłem spotykając pewnego pisarza...
5.2 Jak można nie znać Kate Nash - post, w którym opisuję jeden z najpiękniejszych dni w życiu


6. INNE

6.2 Najczęstsze postanowienia noworoczne


Dzięki fotografii wyżej, zrozumiałem, dlaczego nigdy nie reklamowałem Kinder czekolady ;) Wszystkie zdjęcia z dzisiejszego posta, mogliście / możecie zobaczyć na moim profilu na instagramie, na który serdecznie zapraszam: @RAFALOZY Utwór na wieczór to eurowizyjny kawałek włoskiej wokalistki Emmy Marrone:


w srebrzystym blasku Sztokholmu

Jakiś czas temu napisałem post poświęcony tematyce mody ulicznej w Szwecji, a konkretniej w „Tokio Europy” – Sztokholmie (zobacz wpis o którym mowa: Europejskie Stolice Mody #SZTOKHOLM). Od tamtej pory niejednokrotnie zastanawiałem się nad wycieczką do Skandynawii – niestety zawsze było mi tam nie po drodze. W ubiegłym miesiącu dostałem propozycję współpracy od reżysera - Daniela Wirtberga. Po wymianie wielu maili, rozmowach telefonicznych itd. doszliśmy do obustronnego porozumienia. Postanowiłem wziąć udział w jego projekcie. Ze względu na charakter nagrania (bo będzie to materiał audio wizualny) muszę pozostać lojalny wobec produkcji i wszelkie info zostawić niestety dla siebie, ale... Już niedługo :) Nie mogę się doczekać by zobaczyć i podzielić się efektem finalnym.


Kilka skojarzeń (a dokładniej notatek), które zapisywałem na bieżąco w telefonie: "[...] Słonecznie, ale chłodno. Ceny z kosmosu (np. chleb - 30 PLN). Architektura nie przeszkadza przyrodzie, kloszardzi wyglądają jak nordyccy bogowie, nikt nie krzyczy, żaden kierowca nie trąbi. Mediolan północy".



Plan zdjęciowy zaczął się o 6:00 rano, a skończył na kilka minut przed 2:00 w nocy. Emocje, satysfakcja ludzi z produkcji i hektolitry kawy sprawiły, że zmęczenie zostało zminimalizowane do tego stopnia, że po skończonej pracy pojechaliśmy na imprezę :) Nie wiem jakim cudem zdążyłem na samolot...


W prowadzeniu bloga poświęconego tematyce modowej, warto pamiętać o (przynajmniej) jednej, myślę kluczowej zasadzie. Wrzucanie zdjęć swoich stylizacji nie polega na chwaleniu się „patrzcie co mam w szafie” tylko na niebanalnym łączeniu poszczególnych elementów garderoby. Tworzeniu własnych kompozycji, które potem mogą służyć innym za inspiracje. Wraz z nową fryzurą postawiłem na odważny outfit. Do niebieskiej koszuli, na której wzór kojarzy mi się z "gangsterskim motywem z bandany", założyłem granatowe, zwężane i elastyczne spodnie, które z daleka mogą przypominać jeans. Przełamując ciemne, nie rażące oczu kolory dwóch, wymienionych przed chwilą elementów garderoby, berło władzy przyznałem srebrnej kurtce z sieciówki, której krój przypomina baseballówkę. Całość podsumowałem czarnymi Vansami, spod których wystawały jasne skarpety w... Hamburgery :) Ostatnio ktoś wytknął, że robię się starym maleńkim, postanowiłem odeprzeć ten zarzut. Zdjęcia powstały przypadkowo i na spontanie oraz są autorstwa mojego super szwagra - Kajetana Szweda.



Nie wiem jak Wy, ale ja dostrzegam niemałe podobieństwo... ;)




kurtka: ZARA spodnie: H&M koszula: ZARA buty: Vans
instagram: @RAFALOZY

burgund dzieciństwa / #H&M #i-D

Jakiś czas temu wziąłem udział w konkursie organizowanym przez H&M oraz i-D magazine (zaczynającym swoją działalność w Polsce). i-D to kultowy brytyjski magazyn o modzie, muzyce, sztuce i kulturze, którego pomysłodawcą i założycielem jest Terry Jones - były dyrektor artystyczny Vogue'a. Na łamach miesięcznika pojawiły się takie osoby jak: Madonna, John Galliano, Alexander McQueen, Kanye West, Helmut Lang, Raf Simons, Scarlett Johansson, Rick Owens czy Selena Gomez. Ciekawostki: nazwa magazynu jest zarazem jego logo, emotikoną - obracając głowę w lewo możemy zobaczyć szeroki uśmiech "puszczający oczko". Zadanie konkursowe polegało na zrobieniu sobie zdjęcia z kreatywnie zakrytym okiem. Jeśli jesteście ciekawi mojej konkursowej fotografii zapraszam TUTAJ. Niestety, ze względu na jutrzejszy wylot do Sztokholmu (sesja zdjęciowa + video) nie jestem w stanie przyjść na wydarzenie. Mam nadzieję, że magazyn i-D oraz marka H&M pozostaną w długoterminowej współpracy i jeszcze nie raz będzie mi dane uczestniczyć w ich eventach.


Podczas każdego pobytu w Zielonej Górze, staram się spędzić jak najwięcej czasu z rodziną. Tradycją jest, że zawsze muszę znaleźć kilka godzin na przeglądanie starych zdjęć, dyplomów czy zeszytów z masą inspiracji na marginesach. Tym razem, oglądając filmy z rodzinnego archiwum, starałem się zwrócić uwagę na panujące wówczas trendy. Przypomniały mi się czasy dzieciństwa i ulubione bluzy czy koszulki… Pomysł na stylizację zaczął się wraz z zapomnianym, burgundowym swetrem z długimi rękawami. Jest to jeden z wielu elementów garderoby, do którego niespecjalnie jestem przekonany. Dlaczego? Z dwóch prostych powodów. Po pierwsze – kolor, którego totalnie nie czuję, a po drugie – krój. Lubię swoją szczupłą budowę ciała, ale nie lubię tego podkreślać. Chcąc zamaskować brak kilku kilogramów, a raczej centymetrów w ramionach, na dość opięty sweter założyłem szarą, sportową bluzę bez rękawów typu „kangur” z kapturem. Do tego czarne, jeansowe spodnie Wrangler, które przeszło ponad rok temu przerobiłem na krótkie. Chcąc pozostać przy sportowym looku, wybrałem prawdopodobnie najwygodniejsze i najlepiej przepuszczające powietrze buty jakie mam. Przyzwyczajenie do noszenia torby lub plecaka nie pozwoliłoby mi wyjść z domu z pustymi „ramionami”. Chcąc nie obciążać całości zbędnym bagażem, zabrałem ze sobą czarną nerkę Lacoste.


Zdjęcie zrobione 18 lat temu i… Teraz :) Czy widzicie jakieś outfitowe podobieństwo?



bluza: EVERLAST sweter: NewYorker buty: ASICS spodnie: Wrangler nerka: Lacoste

the best birtday ever

Jestem niepoprawnym optymistą, ale do wczoraj myślałem, że najpiękniejszy dzień w życiu mam już za sobą. Pomimo daty, która ewidentnie wskazywała na moje urodziny, 16 kwietnia 2014 nie zdawał się różnić od np. środy w tamtym tygodniu. Nic nie podejrzewając, po dniu pełnym spotkań (za które serdecznie dziękuję) wróciłem do domu. Wszedłem do mieszkania i stojąc w przedsionku zdziwiłem się, dlaczego zamknięte są drzwi do kuchni czy te do salonu. Pociągnąłem za jedną z klamek i zmiótł mnie niepowtarzalny widok – (prawie) wszyscy najbliżsi skumulowani w jednym miejscu. Balony na suficie, stół i szafka uginająca się od przystawek, szampan, piękny tort z petardą, a przede wszystkim przyjaciele śpiewający sto lat… Rzadko zdarza mi się nie mieć nic do powiedzenia, ale wiedziałem, że słowa nie są w stanie wyrazić co w tej chwili czuję… Byłem zaskoczony i podekscytowany. Nikt nigdy nie zrobił mi tak dużej niespodzianki. Należę do wąskiego grona osób, które potrafią wyczuć kiedy „coś się święci” (np. od dziecka wiedziałem gdzie „Św. Mikołaj” chowa prezenty). Dziękuję za masę życzeń, także od osób, z którymi nie mam w ogóle kontaktu – to niesamowicie miłe. Nie ukrywam, że na wiele życzeń liczyłem […], niektóre wprawiły mnie o refleksje… Niech się spełniają! ;D Jagoda, Monika, Kinga, Salvadore, Aga, Dryll, Basia, Maja, Dawid, Kamil, Staś, Damian, Kajo – jesteście najlepsi. Dziękuję za niesamowite prezenty m. in. książkę ze zdjęciami i wpisami z bloga! Za okładkę Vogue’a z moją podobizną w antyramie, czapkę z wiatrakiem, stroik do gitary Fender, masę (celowo pomieszanych i nie do pary) skarpet w hamburgery, Jarzębiak :D Kinder niespodzianki, kisiele, książkę „Chcę żyć” autorstwa Izy Bartosz, kartki z pięknymi życzeniami i inne… Przez całe przyjęcie bałem się, że to tylko sen. Jeszcze nie mogę dojść do siebie.




Korzystając z chwili świąt wielkanocnych i momentu kiedy mam najmniej spraw do załatwienia, jadę do Zielonej Góry. Minęło wiele miesięcy od mojego ostatniego pobytu w rodzinnym mieście. Później krótkie odwiedziny u współlokatorki Jadzi w Toruniu, a na początku przyszłego tygodnia direct booking i wylot do Szwecji, do Sztokholmu. Czas spędzony w podróży chcę przeznaczyć na czytanie książek i pisanie pracy licencjackiej, która jest zdecydowanie zbyt czasochłonna.

instagram: @RAFALOZY
twitter: @RAFALOZY

#birtday #22 / teach me tiger x KENZO

KENZO to światowej sławy, paryski dom mody. Początkowo o nazwie Jungle Jap, został założony w 1964 roku przez Japończyka, Kenzo Takada. Projektant jest jednym z najbardziej wpływowych kreatorów mody „ready to wear”. Wraz z nazwą KENZO przychodzą na myśl żywiołowość i egzotyka: nasycone kolory, barwne kwiaty, baśniowy obraz tropikalnej dżungli czy emanujące zielenią liście. Zauważyłem duże zainteresowanie bluzą, którą miałem na sobie na zdjęciach w poprzednim poście - KLIK. Postanowiłem pozostać przy motywie kota, jednak tym razem przy nieco większym i zdecydowanie bardziej drapieżnym. Po raz kolejny postawiłem na prostotę – bez zbędnych udziwnień czy mniej męskich dodatków. W przygotowanym przeze mnie zestawie dominują dwa główne kolory: czerń i biel. Jedynym barwnym elementem outfitu jest wzorzysty, charakterystyczny dla marki KENZO tygrys, który tworzy tzw. pierwszy plan stylizacji. Bluza może się pozornie wydawać za krótka / za mała (a jest to rozmiar L), proszę jednak zwrócić uwagę na rękawy - prawdopodobnie brand celowo stworzył nieco zmodyfikowaną rozmiarówkę. Tym sposobem jeszcze bardziej wydłużyłem swoje długie (do nieba) nogi. Do czarnych spodni typu slim fit ze sztucznego jeansu, założyłem białe Jordany z czerwonymi elementami z tyłu. Zwieńczeniem zestawu jest biała czapka typu full cap, pozostając dzisiaj wierny marce, KENZO.















Obiecywałem, że stopniowo będę eksperymentował z kolorami - dotrzymam słowa, ale wszystko w swoim czasie :) Okres świąt wielkanocnych (pisanki, kosze pełne jedzenia i palmy) jest i tak wystarczająco barwny. Podziękowania dla osób, bez których nie powstałyby zdjęcia w tym poście: Jagoda, Martyna („wsparcie mentalne”) ;P Dawid i Brian.

Dokładnie 22 lata temu, w zielonym mieście na zachodzie polski, nie mam pojęcia, w którym szpitalu, przyszedłem na świat. Mógłbym mieć urodziny przez 365 nocy w roku (pod warunkiem, że wraz z każdym nadchodzącym dniem nie przybywałoby mi lat) :P Dziękuję tym bliższym i tym dalszym za pamięć oraz za masę życzeń, nawet tych najprostszych - niech się spełniają! :)

bluza: KENZO spodnie: H&M buty: Nike Air Jordan full cap: KENZO (New Era) photo: wspaniała współlokatorka Jagoda Tyborska

instagram: @RAFALOZY